Alina Sibera

 Alina Sibera studiowała w Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych na Wydziale Grafiki w Katowicach. Dyplom obroniła w 1977 r. Jest autorką ponad 20 wystaw indywidualnych. Była również uczestniczką blisko 50 wystaw zbiorowych organizowanych zarówno w kraju, jak i za granicą (m.in. w Niemczech, Holandii, Włoszech, Słowacji i Rosji). Sibera jest członkinią Stowarzyszenia Pastelistów Polskich, Związku Artystów Plastyków oraz stowarzyszenia Artystyczna Kreacja Wspólnej Europy. Uprawia malarstwo i projektowanie graficzne. 
Alina Sibera jest komisarzem plenerów malarskich im. Jerzego Dudy Gracza w Kamionie.
„Realizm, Vermeer, Boznańska – magiczne dla mnie słowa. Od zawsze realizm w sztuce mnie fascynował, a Vermeer był i jest moim ulubionym malarzem. To co najbardziej inspiruje mnie w malarstwie to człowiek, kiedyś może jeszcze pejzaż, natura. Ostatnio skupiam się wyłącznie na człowieku. Światło, budujące nastrój w obrazie, to dla mnie najważniejszy element. Światłem buduję całą narrację obrazu i choć wydają się one proste w formie i wręcz ascetyczne, to światło wydobywa w nich ruch, kolor, nastrój i treść. W tym wypadku nie trzeba wielu środków plastycznych, żeby pokazać ciszę, smutek, zamyślenie, dyskretny erotyzm, radość czy zmęczenie.”
 
Alina Sibera

Szkic o malarstwie Aliny Sibery

Drogę twórczą Aliny Sibery znam dobrze i blisko, dzięki plenerom malarskim w Kamionie. Przez kilkanaście lat, dane mi było obserwować jej niezwykle konsekwentny i harmonijny rozwój, zawsze z inspiracji Natury w najprostszym, czyli najbardziej szlachetnym i trudnym sensie. Jak mówił Canetti: „Najtrudniej jest odkrywać na nowo to, co już dobrze znamy”. Alina Sibera, tak mi się wydaje, jest sukcesorem i wyznawcą tej idei, kreując swój świat malarski w wyniku obserwacji Człowieka i Pejzażu. Jej obojętność wobec nowości i mód artystycznych, manifestuje się pokorą wobec Sztuki, czyniąc to co robi, dziełem odrębnym, suwerennym i wiarygodnym. Jest to twórczość stanowiąca bardzo osobisty, nieomal intymny zapis Czasu, którego fenomenem jest nieprzemijalność, bo jego „akcja” może trwać nieskończenie. Jedynym Signum Temporis jest data powstania obrazu, tuż obok sygnatury. Alina Sibera odnosząc się do Natury, nadaje swoim pracom, rozpoznawalny „charakter pisma”, które w sposób bardzo widoczny odróżnia Ją od wielu artystów, którzy również malują rzeczywistość. Mam wrażenie, że polega to na przeciwstawieniu ruchliwego, migocącego, „żywego” pejzażu, statyce ludzkiej postaci. Wbrew powszechnie przyj ´temu poglądowi, że Człowiek jest epizodem w życiu Natury i Przedmiotów, Alina Sibera manifestuje swój własny punkt widzenia. Jest on wyrażony jako sprzeciw i niezgoda, na istniejący stan świadomości, przez specyficzne użycie malarskich środków wyrazu; zatrzymanie a właściwie umocowanie Człowieka i przeciwstawienie go zmieniającemu się´ i przemijającemu Pejzażowi w obrazie. Im bardziej nam doskwiera życie i upływ czasu, tym gorliwiej przyjmujemy taki punkt widzenia, jak Alina, czerpiąc z Jej obrazów otuchę i nadzieję. Niezwykłość tego malarstwa polega również na tym, że Autorka nie używa w swoich obrazach żadnej anegdoty, żadnej poza malarskiej perswazji, a jednak chce si ´ je nazwać nie tylko poetyckimi i radosnymi, ile przede wszystkim humanistycznymi. Nie ma potrzeby dalszego werbalizowania lub interpretacji sensu tej twórczości, bo ostatecznie każdy zobaczy i zrobi to po swojemu. Istnieje natomiast konieczność zwrócenia uwagi na zawartą w niej kluczową rolę warsztatu. Alina Sibera doskonaliła go latami malując – rysując (?) pastelą. (To wciąż sporna kwestia dla dogmatyków czystości gatunku, czy pastela to technika malarska, czy rysunkowa?). Myślę, że te lata ćwiczeń i prób z możliwościami pasteli doprowadziły Alinę, nie tylko do biegłości i perfekcji w malarstwie olejnym, ale do jej własnej metody stosowania tej techniki. Alina Sibera nie „klajstruje” swoich obrazów gęstym, olejnym impastem, jak czyni to większość artystów, lecz modeluje fakturę płótna lekko i przejrzyście; „pastelowo”. Stąd piękne życie tych obrazów; ich „ruch i pulsowanie”. Przeciwstawna im statyka postaci, dotyczy tylko rysunku i formy, gdyż ich budowa pikturalna jest podobna do struktury pejzażu. Jak niewielu artystów dzisiaj, Alina Sibera potrafi malować powietrze i siłą rzeczy neguje jeden z koszmarnych dogmatów Sztuki XX-wieku, że obraz to tylko płaszczyzna. Dzięki drgającemu powietrzu, obraz otrzymuje głębię i w tym momencie kończy się technika. Trzeci, oprócz wysokości i szerokości wymiar obrazu, to przestrzeń, a przestrzeń na płaszczyźnie – to już magia. Jej twórcy, genialni Bracia Van Eyck, po rewolucyjnych i destrukcyjnych dokonaniach Picassa (który według Salwadora Dali „w jeden dzień zamordował malarstwo”) powracają jak Dobre Duchy, coraz częściej, w obrazach współczesnych artystów na całym świecie. Wśród nich ze swoją malarską filozofią i znakomitym warsztatem jest Alina Sibera, której twórczość dowodzi, że to co w Sztuce wartościowe żyje ponad czasem, bo chociaż współczesne – nie przemija.
 
prof. Jerzy Duda Gracz

grudzień 2003.

Tekst do katalogu 2004 r.

Ewa Kwaśniewska

 Ewa Kwaśniewska w latach 1979-1981 studiowała w Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych na Wydziale Grafiki w Katowicach, w pracowni Prof. Jerzego Dudy-Gracza. W 1981 roku wyemigrowała do Niemiec, gdzie podjęła studia i otrzymała dyplom na wydziale Komunikacji Wizualnej Uniwersytetu w Essen.  Zajmuje się malarstwem. Mieszka w Essen (Niemcy). 
 
"W roku 2002, stojąc nad brzegiem Warty we wsi Kamion, przypomniałam sobie jak ojciec zaprowadził mnie pewnego ranka nad Jezioro Święte we wsi Ocypel. Kryształowo czysta woda i migocące na piaszczystym dnie plamki światła, były dla pięcioletniego dziecka, które wyrosło nad brzegiem Czarnej Przemszy, uosobieniem piękna, bogactwa, i tajemnicy. Ojciec opowiadał, że w pradawnych czasach zamiast jeziora była tam wioska grzeszników, dlatego mówi się, iż nocami można usłyszeć bicie dzwonów oraz jęki potępieńców z głębi jeziora. Jakie tajemnice kryją się w Warcie lepiej nie wiedzieć, aby mogła dalej czarować swą migotliwą różnorodnością."
 
Ewa Kwaśniewska

Janusz Karbowniczek

 Janusz Karbowniczek studiował na Wydziale Grafiki w Katowicach Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom bronił w 1975 r. w Pracowni Plakatu prof. Tadeusza Grabowskiego i w Pracowni Książki prof. Stanisława Kluski. W latach 1977 – 2022 - pedagog macierzystej uczelni. Od 2000 roku na stanowisku profesora prowadził Autorską Pracownię Rysunku na Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach.
Uprawia rysunek, malarstwo. Uczestnik konferencji i autor tekstów związanych z teorią sztuki i kultury. Zorganizował 70 wystaw indywidualnych rysunku i malarstwa w kraju i za granicą. Brał udział w ponad 350 wystawach w Polsce i za granicą.
"Sens sztuki tkwi w odkrywaniu, w przekraczaniu bytów, a nie w jej rozumieniu ani w rozwiązywaniu problemów. Twórczość niczego nam nie ułatwia, za to stwarza problemy, mnoży wątpliwości, które w dany nam sposób próbujemy pokonywać lub choćby brać pod uwagę. To one (zwątpienia) stanowią podstawę bytową tych wartości, których poszukujemy, niezależnie od tego, czy opieramy się na istniejących wzorcach, czy szukamy nowych. Podczas doświadczania podążamy drogą po omacku, w hiperprzestrzeni, pomiędzy absurdem a absolutem, lecz z wewnętrznym przekonaniem i wiarą w celowość poszukiwań."
 
"Kłopoty z sensem" (fragment)
Janusz Karbowniczek

Elżbieta Kuraj

Elżbieta Kuraj jest absolwentką katowickiego Wydziału Grafiki, Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W 1982 roku otrzymała dyplom z wyróżnieniem w Pracowni Projektowania Książki prof. Stanisława Kluski i w Pracowni Malarstwa prof. Jerzego Dudy- Gracza.
W latach 1995-1999 prowadziła Galerię Obok w Teatrze Małym w Tychach współorganizując Ogólnopolskie Tyskie Plenery Artystyczne i Ogólnopolski Konkurs Muzyka w Malarstwie. Twórczo zajmuje się malarstwem i emalią artystyczną. Brała udział w ponad 300 wystawach zbiorowych malarstwa w Polsce i po za jej granicami. Swoją twórczość prezentowała na 70 indywidualnych wystawach malarstwa i emalii artystycznej. Od kilkunastu lat współpracuje z Fundacją Email Art Association w Czechach, uczestnicząc w międzynarodowych sympozjach, organizując sympozja dla studentów i pedagogów , a także wystawy polsko-czeskie reaktywujące technikę emalii w Polsce. Od 2016 roku należy do Międzynarodowego Stowarzyszenia Artystów Emalierów DUS w Czechach.
 
"Aktualnym malarskim zadaniem kontynuowanym przeze mnie są zagadnienia przełożenia na język malarski sensualnego doświadczenia odbioru świata w obrazach o charakterze abstrakcyjnych, ekspresyjnych wypowiedzi, w których spójnia materii i koloru tworzy zmysłowo odczuwalny ekwiwalent zróżnicowanych struktur materii w naturze. W malarstwie intryguje mnie perspektywa uchwycenia wszystkich przeciwstawnych elementów składowych formy, treści, wartości emocjonalnych i intelektualnych oraz możliwość zintegrowania ich w konstrukcyjnej logice obrazu."
 
"... Myśl obrazu abstrakcyjnego syntetyzuje formę, a jej organizacyjna struktura opierając się na logice kontrastów i wewnętrznych rozstrzygnięć, tworzy ramy do konkretyzowania w materii malarskiej złożonego przekazu treści i idei.”
 
Faktura – materia ożywiona tworzywo w malarstwie. Elżbieta Kuraj
 

Paweł Kotowicz

 Paweł Kotowicz studiował malarstwo w pracowni prof. Stanisława Batrucha na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W 1994 roku uzyskał dyplom z wyróżnieniem broniony w Pracowni Miedziorytu.

Artysta uprawia malarstwo pastelowe i sztalugowe oraz grafikę warsztatową. Brał udział w ponad 50 wystawach zbiorowych i międzynarodowych. Autor 40 wystaw indywidualnych w Polsce i poza jej granicami m. in. w Pronstorf (Niemcy), Strasburgu (Francja), Columbus-Ohio (USA), Steyr (Austria) i Pradze (Czechy). Najczęstszym tematem prac Kotowicza jest pejzaż, martwa natura oraz architektura. Artysta, tworzy na przekór współczesnym trendom, za inspirację biorąc naturę monumentalną.

Renata Bonczar

 Renata Bonczar mieszka od urodzenia i pracuje w Katowicach. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie na Wydziale Grafiki w Katowicach. Studiowała w pracowniach prof. Adama Hoffmanna, prof. Andrzeja Pietscha i prof. Jerzego Dudy Gracza, u którego w roku 1980 obroniła dyplom z malarstwa. W 2004 roku w Akademii Sztuk Pięknych uzyskała stopień doktora sztuki. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, projektowaniem, wykładowca akademicki. Otrzymała Nagrodę Artystyczną Wojewody Katowickiego, Wojewody Kieleckiego oraz Stypendium Artystyczne Ministerstwa Kultury i Sztuki. W 2016 roku uhonorowana przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Brązowym Medalem „Zasłużonym Kulturze Gloria Artis”. Nagrodzona Srebrny i Złoty Medal Merite Et Devouement Francais w Paryżu, na XIII Biennale we Florencji otrzymała Nagrodę Specjalną Medal Prezydenta Biennale.
Na swoim koncie ma ponad sto trzydzieści wystaw indywidualnych i udział w ponad trzystu wystawach zbiorowych w kraju i na świecie.
Organizatorka licznych plenerów malarskich, m.in. w Mikołowie oraz Plenerów im. Jerzego Dudy Gracza w Szczyrku.

Piotr Naliwajko

 Piotr Naliwajko studiował na katowickim Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w latach 1979–1984. Był uczniem Macieja Bieniasza i Jerzego Dudy-Gracza. Dyplom bronił w roku 1984. Artysta zorganizował ponad sto wystaw w Polsce i za jej granicami. Współpracuje z Glass Garage Fine Art Gallery w Hollywood. Rok przed ukończeniem edukacji artystycznej Piotr Naliwajko, Leszek Żegalski i Janusz Szpyt stworzyli grupę artystyczną o znamiennej nazwie – Tercet Nadęty czyli Całkiem Nowi Dzicy Normalni Dadaiści. Członkowie Tercetu szybko rozsławili stworzoną przez siebie grupę za sprawą kontrowersyjnych wystąpień, radykalnej krytyki tradycyjnej sztuki oraz organizowania wystaw swoich prac w bardzo nietypowych miejscach. Specjalizowali się oni także w malowaniu wielkoformatowych dzieł na niekonwencjonalnych tworzywach, takich jak plandeki i płótna namiotowe. Piotr Naliwajko łączy w swej sztuce realistycznie ukazany obraz świata z surrealistycznymi zestawieniami postaci i przedmiotów. Inspirację czerpie z obrazów dawnych mistrzów pędzla, w tym Jacka Malczewskiego. Piotr Naliwajko uprawia malarstwo realistyczne, przez Jarosława M. Daszkiewicza określone jako „neorealizm egzystencjalny”.

Leszek Żegalski

 Leszek Żegalski znany również jako „Maestro Michelangelo Buonarotti Żegalski”. Studiował grafikę i malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, gdzie był uczniem Jerzego Dudy-Gracza oraz w Krakowie. Dyplom bronił w 1984 roku. Autor portretów holenderskiej królowej Beatrycze, szwajcarskich bankierów oraz niemieckich przemysłowców. Był liderem nieistniejącej już Grupy Trzech/„Tercetu Nadetego”. W 1988 r. otrzymał nagrodę Grand Prix Arsenał '88.  Brał udział w najważniejszych artystycznych wydarzeniach Europy. Ponad 200 wystaw indywidualnych, wystaw „Tercetu Nadętego” i zbiorowych w Polsce i na świecie. Obecnie twórca mieszka zarówno w Polsce, jak i w Belgii. Uprawia malarstwo sztalugowe, plafonowe oraz fresk. Jego wielkoformatowe obrazy i plandeki wzbudziły na wielu wystawach zaciekłe spory. Za swoich mistrzów Żegalski uważa Velázqueza, van Dycka, Tintoretta i Tiepola. Bliska jest mu też twórczość polskich pejzażystów z przełomu XIX i XX wieku - Jana Stanisławskiego, Józefa Chełmońskiego, Juliana Fałata i Maksymiliana Gierymskiego.

Janusz Szpyt

 Janusz Szpyt studiował na Wydziale Grafiki w Katowicach Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowni prof. Jerzego Dudy-Gracza, a następnie na Wydziale Malarstwa ASP w Krakowie w pracowni prof. Włodzimierza Buczka. W 1983 roku współtworzy z Piotrem Naliwajko i Leszkiem Żegalskim Grupę Trzech, zwaną też „Tercetem Nadętym”. „Całkiem Nowi Dzicy Dadaiści” – tak siebie przewrotnie nazwali – w wydanym przez siebie piśmie wydali manifest, w którym nawoływali do prawdy w sztuce związanej z jakością formy, kolorem i warsztatem, przeciwstawiając się szeroko panującej tandecie malarskiej i medialnej.
Twórczość Janusza Szpyta mieszcząca się w konwencji malarstwa realistycznego.
 
„Sztuka Janusz Szpyta jest ważna obecnie i będzie trwała w przyszłości, ponieważ stanowi ogniwo łańcucha, który tworzy światowe dziedzictwo malarstwa od pradziejów do naszych czasów i nie jest sztuczką na zaistnienie, ale jest trwaniem Sztuki w czasie i w wyobraźni tych dla których od wieków tworzyli wszyscy wielcy, a wśród nich i Zurbaran, i Goya, i La Tour, i Stanley Spencer, a więc wszyscy ci, dla których istotę twórczości stanowiły uniwersalne i nie podlegające weryfikacji czasu kanony sztuki, a które odnajdujemy także w malarstwie Janusza Szpyta. Przyjrzyjmy się tej sztuce uważnie, także dlatego, że stanowi ona rzadki przykład hołdu złożonego przez Artystę powszechnie i bez uprzedzeń rozumianemu Człowieczeństwo.”
Wiesław Ochman

Przemysław Lasak

Przemysław Lasak urodził się w Opolu w 1958 roku. Dyplom z ceramiki w PWSSP (obecnie ASP) we Wrocławiu, który przygotował w pracowni prof. Krystyny Cybińskiej w 1986 roku, otrzymał nagrodę Rektora PWSSP oraz nagrodę Ministra Kultury i Sztuki jako najlepszy dyplom roku. Jest pedagogiem w macierzystej uczelni, od 1999 roku, profesorem tytularnym. Lasak stosuje różne materiały – glinę, ceramikę, metal, drewno, szkło – tworząc obiekty spójne z zarazem dynamiczne i czytelne dla współczesnego odbiorcy. Naturalnej wielkości postaci kobiet – wojowniczek odsyłają obserwatora do świata mitologii i legend, przywołują na myśl bohaterów wskrzeszanych przez kinowe superprodukcje, należą w pewnym sensie zarówno do przeszłości jak i do przyszłości.
Przemysław Lasak prezentował swoje prace na ponad 400 wystawach w Europie, USA i Azji, realizował również rzeźby do spektakli Agaty Dudy-Gracz w Teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie. Jest zdobywcą Złotego Medalu na 47. Międzynarodowym Konkursie Ceramiki Artystycznej we Włoszech, może się również poszczycić Nagrodą Ministra Kultury i Sztuki za szczególne „Zasługi dla Kultury Polskiej”. W 2020 r. artysta zdobył brązowy medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Jest twórcą ceramicznych cykli „Sztandary” (1986-1996), „Najemnicy” (1996-1998), „Ona” (1998-1999), „Nadzieja” (2000-2003), „Cienie” (2012-2013), „Renegaci” (2010-2014), „Mup I /Mir/” (2014- 2015), „Pokój II” (2012-2016), „Europa”(2015), „Emigrantki” (2015-2016), które prezentowano na wystawach w Polsce, Belgii, Danii, Francji, Holandii, Włoszech, USA, Niemczech i Malezji. Pierwsza prezentacja z cyklu „Pokój II” miała miejsce w Muzeum Śląskim w Katowicach w ramach wystawy ''Artyści z głębi Muzeum Śląskiemu'' (2015-2016). Do udziału zaproszono 30-tu artystów, którzy obrazowali przemiany w sztuce polskiej w latach 1984-2014.
Zrealizował rzeźby do spektakli: w 2001 roku ''Abelard i Heloiza'' , w 2010 roku '' Ojciec '' w reżyserii Agaty Dudy-Gracz w Tetrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.  W 1991 roku zdobył złoty medal na 47. Międzynarodowym Konkursie Ceramiki Artystycznej w Faenzie. W 2005 otrzymał nagrodę Ministra Kultury i Sztuki za szczególne zasługi dla kultury polskiej. Uczestniczył wielokrotnie w warsztatach malarskich i ceramicznych w Wałbrzychu, Tułowicach, Bolesławcu, Kamionie, Szczyrku, Mikołowie, Nałęczowie, Smólsku i w Malezji.  Jego prace znajdują się w krajowych i międzynarodowych kolekcjach.
 
 

Adrian Poloczek

 Adrian Poloczek ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom w 1980 r.
na Wydziale Konserwacji Dzieł Sztuki. Konserwator malarstwa sztalugowego i ściennego, rzeźby drewnianej polichromowanej i kamiennego detalu architektonicznego. Na swoim koncie ma kilkadziesiąt realizacji konserwatorskich wykonywanych indywidualnie lub zespołowo znaczących obiektów architektury sakralnej; miedzy innymi polichromie. Poza konserwacją zajmuje się malarstwem głównie w technice pastelu.
Autor wystaw indywidualnych, bierze również udział w wystawach zbiorowych. Członek Związku Polskich Artystów Plastyków, członek Stowarzyszenia Pastelistów Polskich i Stowarzyszenia Twórczego POLART. Rzeczoznawca w dziedzinie konserwacji malarstwa i rzeźby polichromowanej Ogólnopolskiej Rady Konserwacji Dzieł Sztuki przy
ZG ZPAP. Nagradzany i odznaczany za osiągnięcia w obu dziedzinach działalności artystycznej. W 2014r.Uhonorowany Brązowym Medalem Gloria Artis.

Agata Poloczek

Agata Poloczek studiowała na Wydziale Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w Pracowni Malarstwa profesora Stanisława Wiśniewskiego. W 2005 roku uzyskała dyplom w Pracowni Konserwacji Malowideł Sztalugowych na Płótnie. Brała udział w wystawach zbiorowych w Polsce, Czechach i Holandii. Jest członkiem Stowarzyszenia Twórczego POLART. Zajmuje się nie tylko konserwacją, ale również
malarstwem, rysunkiem i fotografią. Brała udział w licznych wystawach w Polsce i za granicą.

Helena Zadrejko

 Helena Zadrejko urodziła się na Kresach Polski w Dalidowiczach. Jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom na Wydziale Malarstwa obroniła w Pracowni Prof. Jerzego Nowosielskiego w 1970 r. Dwukrotna stypendystka Ministerstwa Kultury i Sztuki. Od 40 lat mieszka w Atenach nieustannie pracując artystycznie i społecznie. Zrealizowała 65 wystaw indywidualnych w Polsce, Europie (16 wystaw w Atenach i wielu innych miastach na lądzie i na wyspach) i po za jej granicami. Wzięła udział w ponad 200 wystawach zbiorowych.

Beata Jurkowska

 Beata Jurkowska (1957-2015) Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie na Wydziale Grafiki w Katowicach. Studiowała Malarstwo i Rysunek w pracowni prof. Jerzego Dudy Gracza. W 1983 r. uzyskała dyplom z malarstwa i grafiki książkowej. Zajmowała się głównie malarstwem. .Jej obrazy prezentowane były na licznych wystawach indywidualnych oraz kilkudziesięciu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą, m.in. w Japonii, USA, Niemczech, Holandii, Francji ,Grecji. Była uczestniczką wielu plenerów malarskich, aukcji charytatywnych i laureatką artystycznych nagród. Otrzymała m.in. Nagrodę Wojewody Katowickiego „Dla młodych twórców” (1992r), Nagrodę Roku2007 Fundacji Lars & Margit Wannerberg ( Szwecja). Obrazy artystki znajdują się w zbiorach państwowych oraz kolekcjach prywatnych w kraju ina świecie.

Joanna Sierko-Filipowska

 Joanna Sierko-Filipowska w 1985 r. ukończyła z wyróżnieniem Wydział Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w pracowni prof. Haliny Chrostowskiej, oraz aneks do dyplomu - z malarstwa u prof. Jerzego Tchórzewskiego. W 1986 r. otrzymała stypendium twórcze przyznane przez Ministra Kultury i Sztuki. Artystka tworzy malarstwo figuratywne. Jej obrazy są romantyczne, subtelne o charakterystycznej kolorystyce. Joanna Sierko-Filipowska przedstawia w nich świat marzeń i baśni. Malarstwo artystki klimatem i treścią bliższe wydaje się XIX-wiecznej sztuce symbolistów, post-romantyków, czy Art Nouveau niż sztuce naszego czasu. Ważnym wydarzeniem w życiu artystki było spotkanie z Jerzym Dudą Graczem w 2001 roku na plenerze malarskim we wsi Kamion nad Wartą k. Wielunia. Miała kilkanaście wystaw indywidualnych, brała udział w wielu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą.

Bożena Dusseau-Łabędź

 W 1984 ukończyła katowicką Filię Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie. Malarstwo studiowała u prof. Jerzego Dudy-Gracza i prof. Macieja Bieniasza. W 1984 nagrodzona Stypendium Ministra Kultury Sztuki. Od1986 przebywa na stałe w Holandii. Od tego czasu zajmuje się wyłącznie malarstwem. Prace znajdują się w kolekcjach  prywatnych i państwowych w kraju i za granicą. Uprawia malarstwo figuratywne o ekspresjonistycznym, poetyckim wyrazie. Prace Pani Bożena posiadają głęboki egzystencjalny ładunek. 
 

Bożena Dusseau-Łabędź – recenzje

 „Zajmuje się portretem człowieka jako punktem wyjścia do badania wykresu emocji, osamotnienia , przemijania i śmiertelności. Dusseau maluje precyzyjnymi , delikatnymi ruchami pędzla, posługując się paletą ciemnych, złamanych barw, mocno skontrastowanych, spranych bieli, które przyciemnia delikatnymi detalicznymi abażurami dekoracyjnych materii. Haftów, koronek, dzierganych sukienek samotnych kobiet. Najczęściej opiera się na rysunkach i fotografiach robionych własnoręcznie, a ich związek z oryginałem pozostaje daleki. Jej twórczość bawi się napięciem miedzy smutkiem a groteską. Jej dzieła słyną z wyrazistej kreski i dużych połaci plam rozpostartych na przestrzeniach. Zamknięte w uwodzicielski i przemyślany detal. Na potrzeby swojego malarstwa figuratywnego artystka czerpie inspiracje ze świata swoich bliskich, zapamiętanych osób, którego elementy zestawia, tworząc chromatyczne ciemne, choć jednocześnie krzykliwe obrazy. W ten sposób powstają dzieła odzwierciedlające rzeczywistość skupioną na samej sobie i dogłębnie oniryczną. Wąski arsenał motywów Dusseau składających się przede wszystkim – według ważności - z portretów dojrzałych kobiet, uroczych dziewcząt i starych mężczyzn – pozwala artystce na pracę nad scenografią i tworzeniem jeszcze bardziej subtelnych figuratywnych stereotypów. Kobiety o wielkich oczach, wydatnymi ustami, ażurowe sukna, tkaniny podkreślają ich przemijającą kobiecość i erotyzm. Choć one same pragną go je umiejętnie kamuflować szerokim wachlarzem gadżetów. To twórczość, która żywi się życiem, duchem minionej epoki, osobowościami innej generacji. Sensualnością i weryzmem staroci połączonych wysokim kunsztem wykonania, swobodą techniki, bystrością pomysłów. Wyraźne fascynacje i inspiracje takich artystów jak Jerzy Duda Gracz, Egon Schiele czy Żydowscy artyści Ecole de Paris ( Chaim Soutine) nie zaburzyły indywidualizmu Bożeny Dusseau a jeszcze bardziej przypieczętowały indywidualizm twórczości tej niezwykle ciekawej artystki.”
 
Laura La Wasilewska
artystka, niezależny kurator sztuki
 
 
 
 
 
„Można sobie wyobrazić, że ryba, wystawiając od czasu do czasu łeb z wody, dostrzega przez kilka sekund ów powietrzny świat, zupełnie inny – rajski. Oczywiście musi zaraz powrócić do świata wodorostów, gdzie ryby się pożerają, ale przez kilka sekund wyczuwa istnienie innego świata, doskonałego – naszego świata.”
 
 
 
Michael Houellebecq
 
Cząstki Elementarne
 
 

Klejstut Bereźnicki

 Klejstut Bereźnicki studiował w PWSSP w Gdańsku, gdzie w 1958 r. uzyskał dyplom w pracowni prof. Stanisława Teisseyre'a. Od 1960 r. pracuje w tej uczelni, od 1982 r. prowadząc własną pracownię malarstwa. W latach 1981-1984 pełnił funkcję prorektora. Od 1984 r. jest profesorem. Uczestniczy w wystawach od 1959 r., osiągając liczne sukcesy, jak: I nagroda na Ogólnopolskiej Wystawie Młodego Malarstwa, Sopot 1965 r., złoty medal na VI Festiwalu Sztuk Pięknych, Warszawa 1968 r., nagroda na III Międzynarodowym Triennale Malarstwa Realistycznego, Sofia 1979 r.. Uczestniczył ponadto m. in. w III Biennale Młodych, Paryż 1963 r. i VIII Biennale w Sao Paulo 1965 r., miał liczne wystawy indywidualne w kraju i za granicą. Odwołuje się do realizmu, co więcej, do sztuki dawnej o lokalnym, gdańskim rodowodzie i wyrazie. Tworzy archaizowane w tym nastroju martwe natury, uczty, sceny mitologiczne i alegorie, ale przede wszystkim hieratyczne mieszczańskie portrety, często podwójne i zbiorowe. Początkowo rozgrywający swe kompozycje w niemal monochromatycznych gamach barwnych, w latach 80. rozjaśnił i urozmaicił paletę, zwłaszcza w kompozycjach religijnych i serii "karnawałów". Podobnie w latach 90. powstała seria różowo-brązowych martwych natur. 

Franciszek Starowieyski

Franciszek Starowieyski jest uważany za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli Polskiej Szkoły Plakatu. W latach 1949-1952 kształcił się w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowni Wojciecha Weissa i Adama Marczyńskiego, późnej studiował w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni Michała Byliny. W 1955 roku obronił dyplom. Od 1974 do 1075 roku przebywał w Stanach Zjednoczonych dzięki wsparciu Fundacji Kościuszkowskiej. Od połowy lat 80. działał jako pedagog, prowadził zajęcia w Hochshule der Knute w Berlinie Zachodnim, zaś od 1993 roku kształcił w warszawskiej Europejskiej Akademii Sztuki. Franciszek Starowieyski był kolekcjonerem sztuki dawnej.
Artysta zajmował się malarstwem, rysunkiem, plakatem ilustracją i scenografią. Twórczość Franciszka Starowieyskiego jest łączona z symbolizmem i surrealizmem. W pracach artysty zauważalne są inspiracje estetyką baroku i zainteresowanie ludzkim ciałem. Ciało stało się dla artysty wielokrotnie przetwarzanym motywem, który poddawał stylizacji, deformacji, bądź monumentalizacji. Ponadto w twórczości Franciszka Starowieyskiego wielokrotnie powracał temat zmysłowego aktu kobiecego. Artysta tworzył swoje prace pod pseudonimem Jan Byk. Swoje dzieła datował na 300 lat wstecz, dając tym samym wyraz upodobaniu dla okresu baroku.

Poza pracami o charakterze plastycznym Franciszek Starowieyski tworzył także happeningi pt. "Teatr rysowania", podczas których prezentował proces kreacji dzieła. Artysta wielokrotnie prezentował swoje prace w kraju, jak i za granicą. Miał ponad 200 wystaw swojej twórczości, m.in. w Museum of Modern Art w Nowym Jorku (1985). Prowadził stałą współpracę z zagranicznymi galeriami jak AREA w Paryżu, Spicchi dell`Est w Rzymie i Aberbach w Nowym Jorku. Artysta otrzymał wiele nagród i wyróżnień, m.in. Grand Prix na na Biennale Sztuki Współczesnej w Sao Paulo (1973), nagrodę na Międzynarodowym Bienalle Plakatu w Warszawie, Nagrodę "Złotej Maski" (1994) czy Nagrodę Ministra Kultury w dziedzinie sztuk plastycznych (2004). W 2005 roku Franciszek Starowieyski został uhonorowany Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis.
Franciszek Strarowieyski był uczestnikiem licznych plenerów malarskich, także wspólnych z Jerzym Dudą Graczem np. w Kamionie i Mikołowie.

Józef Panfil

 Józef Panfil studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi (obecnie Akademia Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego), gdzie w 1984 roku otrzymał dyplom w Pracowni Litografii prowadzonej przez Jerzego Grabowskiego. Znakomity malarz i rysownik, jeden z najwybitniejszych polskich pejzażystów z ogromnym dorobkiem zarówno w dziedzinie pejzażu, jak i portretu, martwej natury, architektury, wnętrz oraz rysunku. W Jego pejzażach oprócz perfekcyjnego rysunku i kompozycji, ogromną rolę odgrywa kolor i światło. Kadrując kolejne fragmenty krajobrazu doskonale wyczuwa nastrój, porę dnia, a używając rozległej palety barw oddaje piękno zaobserwowanych miejsc. Jego malarstwo, zaliczane do realizmu, porównuje się je do malarstwa polskiego z końca XIX i początku XX wieku – najlepszego w dziejach polskiej sztuki. Przez ponad 40 lat pracy twórczej, wypracował swój własny, niepowtarzalny styl, zyskując uznanie na całym świecie.
W swoim dorobku posiada udział w ponad 100 wystawach zbiorowych, ogólnopolskich i zagranicznych. Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień. Jego prace znajdują się w kolekcjach prywatnych, galeriach, muzeach na całym świecie, są reprodukowane w wielu wydawnictwach związanych ze sztuką.

Andrzej Kacperek

 Andrzej Kacperek studiował na Wydziale Grafiki w Katowicach, na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowniach profesorów Jana Dutkiewicza i Romana Nowotarskiego. Dyplom uzyskał w 1978 r. Zajmuje się malarstwem olejnym i technikami wodnymi oraz rysunkiem. Jest mistrzem pejzażu, o wielkiej wrażliwości na światło i kolor. Swą sztukę prezentował na przeszło pięćdziesięciu wystawach indywidualnych oraz brał udział w wielu wystawach zbiorowych w Polsce i za granicą, m.in. w Katowicach, Gliwicach, Zielonej Górze, Warszawie, Tokio i Nowym Jorku. Prace w kolekcjach prywatnych w kraju oraz USA, Niemczech, Japonii, Wielkiej Brytanii, Szwecji i Australii. Uczestnik wielu plenerów malarskich w kraju i zagranicą. Darczyńca fundacji i aukcji charytatywnych m.in.: Aukcji Polskiej Sztuki w Nowym Jorku, „Godula Hope” czy „Bliźniemu swemu”. Uczestnik wielu plenerów artystycznych.

Andrzej Borowski

 
Andrzej Borowski studiował na Wydziale Grafiki oraz na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Artysta wywodzi się z pracowni prof. Zbysława Maciejewskiego. Dyplom uzyskał w 1994 roku. Jego twórczość jest kojarzona z krakowskim modernizmem. Andrzej Borowski jest malarzem i kolekcjonerem dzieł sztuki. W jego twórczości wyczuwalna jest w niej farcynacja Pierre’am Bonnardem, postimpresjonistami i Anselmem Kieferem. Obecnie realizuje się głównie w motywach zaczerpniętych z przyrody- pejzażu, weducie i martwej naturze. Jego malarstwo często opisuje krajobrazy Prowansji i Umbrii. Jego ewoluują w kierunku abstrakcji o emocjonalnym przekazie emocjonalnym, który z czasem staje się coraz mocniej syntetyczny. Andrzej Borowski jest również znany ze swoich instalacji, które często łączą malarstwo z trójwymiarowymi elementami jak w ostatnich realizacjach artysty podczas wystaw i rezydencji artystycznych we Włoszech.Twórczość Borowskiego została doceniona zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jego prace były prezentowane na licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych, a także znajdują się w kolekcjach muzealnych i prywatnych.
 

Krzysztof Pasztuła

 Krzysztof Pasztuła jest absolwentem katowickiego Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom z plakatu pod kierunkiem prof. Tadeusza Grabowskiego i aneks z grafiki w pracowni prof. Stanisława Gawrona wyróżniony medalem otrzymał w 1978 r. W latach 1980 – 85 pracował w charakterze asystenta w pracowni litografii na macierzystej uczelni. Od 1978 do 1989 r. współpracuje z Wydawnictwem Śląsk oraz Krajową Agencją Wydawniczą w Katowicach w zakresie projektowania graficznego. Od 2001 r. pracuje na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. W roku  2013 uzyskał tytuł doktora habilitowanego. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem i grafiką. Krzysztof Pasztuła uprawia głównie malarstwo figuratywne. Cytując artystę- przez dotykanie rzeczy i zachwyt dla ich formy oswaja otaczający świat, próbując zrozumieć sens i znaleźć w nich jakiś porządek. Głównym zagadnieniem jego zmagań twórczych jest kolor. Jest on tworzywem formującym bryły w obrazach artysty oraz zjawiska w nich opisywane. Działanie to jest nacechowane kontrolą i dużą zręcznością, co pozwala artyście akcentować istotne dla niego treści. Pasztuła zdecydowanie odwołuje się do koloryzmu europejskiego w sposób niezwykle szlachetny. Jest to artysta harmonijnie łączący tradycję malarską i współczesność. Jego twórczość wyróżnia barwa, warsztat i charakterystyczny rysunek. Autor 37 wystaw indywidualnych, uczestnik ponad 200 wystaw zbiorowych w Polsce i za granicą, zdobywca wielu prestiżowych nagród w konkursach międzynarodowych.

Halina Tymusz

 Halina Tymusz jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie na Wydziale Grafiki. Dyplom uzyskała w pracowni prof. Tadeusza Grabowskiego i Andrzeja S. Kowalskiego. Dyplom z wyróżnieniem uzyskała w 1985 roku. Realizuje prace w technikach malarskich. Jej twórczość została uznana w wielu prestiżowych konkursach uzyskując nagrody. Otrzymała również w 1986 roku Stypendium Ministra Kultury i Sztuki. Jej prace znajdują się w zbiorach prywatnych w Polsce i na świecie. W malarstwie Haliny Tymusz dominują umieszczane na neutralnych tłach portrety kobiece, wyróżniające się wysokim realizmem i znakomitym koloryzmem. Uczestniczka wystaw indywidualnych i zbiorowych. Brała udział m.in. w plenerach mikołowskich i innych.

Antoni Kowalski

 Antoni Kowalski studiował na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie - filia w Katowicach. Dyplom z medalem w Pracowni Projektowania Graficznego prof. Tomasza Jury i Pracowni Malarstwa prof. Jerzego Dudy-Gracza w 1982 roku. W latach 1994-2000 wykładowca Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie. W 2009 otrzymał tytuł profesora sztuk plastycznych. W latach 2003-2022 prof. zwyczajny w Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Członek Manhattan Graphics Center Nowy York USA. Odznaczony przez Prezydenta RP Złotym Krzyżem Zasługi w 2014 roku. Liczne podróże artystyczne po Europie, USA, Chinach. Mieszka i pracuje w Katowicach. Artysta posiada bogatą historię wystawienniczą w kraju i za granicą- zarówno wystaw indywidualnych jak i zbiorowych.

Jerzy Duda-Gracz o Antonim Kowalskim

 „Żegnając Antoniego Kowalskiego w 1982 roku, kiedy opuszczał mury Akademii i między innymi moją pracownię malarstwa nie przypuszczałem, że dwadzieścia lat później znów się spotkamy przy jego obrazach. Uwagi i korekty, kiedy był studentem i jak pamiętam, chyba niezbyt ich potrzebował, wtedy były na miejscu, ale dzisiaj ?
Co mówić o sztuce artysty dojrzałego, uformowanego, z imponującym dorobkiem ?
Mimo to spróbuję, skoro się mnie nie zaparł, ale tak naprawdę spróbuję bo nie doczytałem się w omówieniach, recenzjach i komplementach jego twórczości tego, co moim zdaniem, jest najważniejsze. Myślę oczywiście o warsztacie, który w przypadku Antoniego Kowalskiego stanowi nie tylko miarę jego odrębności, mistrzostwa i możliwości wypowiedzi ale jest również, a może przede wszystkim, kluczem do odczytania jego obrazów. Chcę powiedzieć, że pomijając talent, duchowe predylekcje i pracowitość, trzeba ogromnej odwagi, żeby na obszarze sztuki współczesnej manifestować szacunek dla tradycji obrazowania i doskonalić swój warsztat. Grozi to najczęściej pomówieniami o komercjalizm ,lub pozycją audsaidera w międznarodowej rzeszy analfabetów malarskich, opętanych dogmatyczną obsesją szukania „czegoś nowego”.

Antoni Kowalski dzięki warsztatowi niczego w sztuce nie szuka, lecz raczej znajduje. Znajduje coś, co nie tylko jest nowe, ale przede wszystkim własne. (Niewielu to potrafi, chociaż prawie każdy tak sądzi twierdząc, że „maluje dla siebie” A przecież w istocie dopiero wtedy, gdy malujemy „od siebie”, malujemy po swojemu). Warsztat, to również świadectwo pokory wobec sztuki, czyli świadomość dziedzictwa; świadomość kontynuacji i czerpania z doświadczeń stuleci, bez kompleksu epigona. Antoni Kowalski maluje technikami klasycznymi: olejem i pastelą, które jak widać na obrazach nie mają dla niego tajemnic. Jak inny wirtuoz Konstanty Andrzej Kulka mógłby powiedzieć: „ Trudności techniczne? Nie widzę”. Posługuje się tymi technikami swobodnie lecz na tyle zdyscyplinowanie i rozważnie, że można wyraźnie dostrzec, wprzęgnięcie warsztatowych możliwości autora w służbę budowania dzieła. Chociaż obrazy powstają powoli, artysta nigdy nie uległ pokusie i nie przekroczył tej granicy wirtuozerii, za którą inni popisują się prześciganiem aparatu fotograficznego, właściwie nie wiadomo po co. Benedyktyńska metoda pracy, swoisty malarski zakon i jego twarde reguły, nawet bez czytania tytułów prac reflektują nas, że obcujemy z obrazami sakralnymi. Że dotykamy wzrokiem Tajemnicy, Wieczności i Tego Wszystkiego, co dzisiaj na karuzeli cywilizacyjnego przyspieszenia, jest ludzką tęsknotą za czymś Świętym, Pięknym i Dobrym. Osobiście, nie mam ochoty na odczytywanie przesłań i sensów obrazów Antoniego Kowalskiego na tej samej zasadzie, jak nie znajduję żadnego powodu aby zgłębiać Dogmat Trójcy Świętej.
Nie interesuje mnie „co artysta chciał przez to powiedzieć”, bo mu najzwyczajniej wierzę, a wywody prześwietnych komentatorów i recenzentów śmiertelnie mnie nudzą. Nie chcę sobie psuć przyjemności milczącego patrzenia i modlitwy bez słów. Wystarcza to, że obrazy są piękne i „święte” bo zostały pięknie i modlitewnie namalowane. W tym momencie uświadamiam sobie, że metoda malarska, umiejętność stosowania warsztatu pozwala na wyobrażenie idei i sakralizację rzeczy. Na swoisty ekumenizm treści i formy, dzięki któremu abstrakcja staje się światem widzialnym, a nawet materialnym.
Urzeka mnie ten świat i to, że Antoni Kowalski jako sukcesor tradycji kultury i sztuki łacińskiej, odcinający się od awangardowych neobarbarzyńców, odwrócił porządek rzeczy. W przeciwieństwie do wszystkich innych, nie poszedł „jak Pan Bóg przykazał” nowatorska drogą od natury do abstrakcji, lecz z abstraktu zbudował rzeczywistość. Oczywiście, że jest to rzeczywistość nierzeczywista, rzeczywistość duchowa, mistyczna i sakralna, niemniej stała się ona materialnym faktem. Stała się obrazem, przy okazji nobilitując słowo i pojęcie obrazu tam, gdzie się powszechnie „uprawia malarstwo”. Chciałoby się rzec: cóż to za przewrotna, „bolszewicka” świątobliwość Antoniego Kowalskiego. Cenię ją, bo jest przeciwieństwem gorliwości artystów pobożnych, ale niewierzących, którzy ani myślą westchnąć: „Veni Creator Spiritus!”.”

Prof. Jerzy Duda Gracz 2002