Połamane kolory – wystawa malarstwa Elżbiety Murawskiej
Tichauer Art Gallery serdecznie zaprasza utrzymaną w retrospektywnej formule wystawę malarstwa „Połamane kolory”. Prezentowane zostaną obrazy tworzone przez Artystkę na przestrzeni 40 lat.
Nie są zamknięte w ramach zdefiniowanych kierunków czy trendów. Są wynikiem tego, co Elżbieta Murawska przeżywa i odczuwa, i wreszcie przenosi na płótno. Świetnie wyczuty kolor „połamany” jest formami i znakami, które zapraszają do niezwykle delikatnego ale i ekspresyjnego świata Artystki.
O świecie tym pięknie pisał krytyk Ryszard Korczyński:
„Te kolory! Ta kipiąca gęstość zdarzeń. Ta cicha harmonia, ale także wybuchający chaos. To rzeczywistość objawiona na płótnie, dająca się odczuć bardziej niż opisać, ponieważ malarstwo Elżbiety Murawskiej jest niecodziennym, niewerbalnym spotkaniem metafizyki jaka jest w każdym z nas, z fizyką dla każdego nas osobiście jedyną. Człowieka z Bogiem. Dobrym spotkaniem.”

Informacje praktyczne
Tichauer Art Gallery, I piętro
Wernisaż: 21.11.2025, godz. 18:00 | Wystawa: 21.11.2025-25.01.2026
Godziny otwarcia: wtorek-niedziela 12:00–20:00 (poniedziałki nieczynne)
O artystce
Elżbieta Murawska studiowała na ASP w Warszawie.
Zajmowała się pracą artystyczną w obszarze:
– GRAFIKI UŻYTKOWEJ (lata 70.do 90.) współpraca z różnymi wydawnictwami książkowymi i czasopismami, udział w ok. 200 wystawach ilustracji i grafik na całym świecie.
– MALARSTWA – od lat 90. prezentując swe prace na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych w Polsce i za granicą.
Otrzymała wiele nagród i wyróżnień na światowych konkursach ilustratorskich (Poznań, Suwałki, Lipsk, Sao Paulo, Bratysława, Padwa).
Po wielu latach pracy twórczej poświęconej przede wszystkim ilustracji książkowej z mało policzalną liczbą otrzymanych nagród i wyróżnień w tej dziedzinie, Elżbieta Murawska skierowała swoją uwagę na malarstwo.
Ilustrując książki musiała narzucić sobie pewien rygor obrazowania stworzonych przez pisarzy treści. Malarstwo pozwoliło jej na snucie własnych opowieści. Zmieniła skalę z małego na duży format i poczuła wolność w tej wypowiedzi plastycznej. Rozwinęła skrzydła i jak sama mówi… zaczęła fruwać.